KREM – na dobry początek dnia

Lubicie te leniwe sobotnie poranki, gdy wiecie że nic nie musicie, cały weekend przed Wami, a za oknem budzi się piękny, jesienny dzień? My wprost uwielbiamy. Najlepszym sposobem na rozpoczęcie takiego dnia jest pyszne śniadanie. Takie serwują w bistro Krem na Śniadeckich.

Jest piękne, słoneczne, sobotnie przedpołudnie. Ogródek przy ul. Śniadeckich 18 pęka w szwach. Żeby dostać się do środka, trzeba czekać w kolejce. Wiele osób w Warszawie uważa, że jeżeli chcecie zjeść najlepsze śniadanie w mieście, to własnie tutaj. Zatem czekamy. Już po chwili kelner zaprasza nas do środka. Wolne miejsce jest tylko przy długim barze, za którym krząta się obsługa. Super, lubimy taki klimat.

WNĘTRZE

Wnętrze lokalu jest cudne: proste, estetyczne, a zarazem mega klimatyczne. Czujemy się trochę jak w Paryżu, Berlinie albo Nowym Jorku. Od dłuższego czasu przestaje nas to jednak dziwić – warszawska scena kulinarna rozwija się w fantastycznym tempie, a Krem jest tego tylko kolejnym dowodem. W takich momentach jesteśmy bardzo dumni z naszego miasta.

CO ZJEŚĆ

Pora coś zjeść. Zerkamy na kartę. Podział jest prosty: są śniadania na słono i na słodko, a do tego kawy, herbaty, napoje i wina. Na wino jest dla nas trochę za wcześnie, a poza tym przyjechaliśmy nieopatrznie samochodem (znalezienie miejsca parkingowego w tej części Warszawy, nawet w sobotę, to koszmar!), dlatego bierzemy świeżo wyciskany sok z pomarańczy (12 zł). Za tyle samo możemy mieć również domową lemionadę. Do tego oczywiście kawy: za Americano z mlekiem płacimy 10 zł, a za latte 12 zł. Gdyby ktoś jednak miał ochotę na % z rana, to kieliszek białego wina kosztuje 12-24 zł, a czerwonego 14-26 zł. Jest też coś dla miłośników bąbelków. Za wino musujące zapłacicie od 18 do 28 zł.

Menu co jakiś czas się zmienia, ale my z góry wiedzieliśmy, na co mamy smak: z jednej strony tzw. śniadanie mistrzów, czyli smażone jajka, z zapiekanymi ziemniaczkami, grzanką, gotowaną szynką, smażonymi pieczarkami i pomidorami z dodatkiem sałaty, z drugiej słodka klasyka – racuchy z bitą śmietaną i owocami. Oba dania kosztują ok. 26-28 zł (z przejedzenia zapomnieliśmy zabrać ze sobą rachunek ;), oba są pyszne, choć jakże różne. I to jest właśnie w Kremie najfajniejsze – tutaj każdy znajdzie coś dla siebie i będzie czuł się jak w domu. Macie ochotę na jajka, wędliny, grzanki albo sery? Proszę bardzo. Wolicie zdrową sałatkę? Żaden problem. A może coś na słodko? Do usług!

Fajnie, że w Warszawie jest coraz więcej miejsc, do których można pójść na obiad czy kolację, ale również takich jak Krem, specjalizujących się w śniadaniach. Gwarantujemy Wam, że po takim śniadaniu, każda sobota stanie się jeszcze wspanialsza.

Autor: travelslovefood

Podczas naszych podróży poszukujemy klimatycznych miejsc i dobrej kuchni.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.